Radny chce 90 dni na zapłatę mandatu za jazdę bez biletu
Przemysław Słowik, radny Szczecina, zwrócił się do prezydenta miasta z propozycją wydłużenia terminu na zapłatę niższej kary za jazdę bez biletu z 7 do 90 dni. Podobne rozwiązanie od 29 września 2026 roku obowiązuje już kierowców w Strefie Płatnego Parkowania. Mieszkańcy Szczecina mają na ten temat podzielone opinie.

Pasażer złapany bez biletu w szczecińskim autobusie czy tramwaju ma obecnie tylko siedem dni, by zapłacić niższą karę. Przemysław Słowik, radny Szczecina, chce to zmienić i zwrócił się do prezydenta miasta z propozycją wydłużenia tego terminu do 90 dni.
Siedem dni dziś, 420 złotych po terminie
Za jazdę bez biletu w Szczecinie trzeba obecnie zapłacić 210 złotych, jeśli należność zostanie uregulowana w ciągu siedmiu dni od otrzymania zawiadomienia. Po tym terminie kara rośnie dwukrotnie - do 420 złotych, do czego dolicza się jeszcze cenę biletu. Radny Słowik argumentuje, że siedem dni bywa zbyt krótkim terminem dla osób, które w danym momencie nie mają środków na zapłatę.
Wzór z parkomatów
Propozycja radnego nie jest pomysłem oderwanym od rzeczywistości - nawiązuje do zmiany, która od 29 września 2026 roku obowiązuje już kierowców parkujących w Strefie Płatnego Parkowania w Szczecinie. Tam termin na zapłatę niższej opłaty dodatkowej wydłużono właśnie z 7 do 90 dni, a Rada Miasta Szczecin przyjęła odpowiednią uchwałę. Niższa opłata w strefie wynosi 200 złotych, a po upływie 90 dni rośnie do 400 złotych.
Słowik przekonuje, że skoro takie rozwiązanie sprawdza się wobec kierowców, powinno objąć też pasażerów komunikacji miejskiej. Przypomina, że przez lata kara za jazdę bez biletu była wielokrotnie wyższa niż opłata za brak biletu parkingowego, a dopiero w poprzedniej kadencji rady te stawki zostały wyrównane.
- Przez wiele lat pasażerowie komunikacji miejskiej byli traktowani nierówno, ponieważ ich kara wynosiła wielokrotnie więcej niż ta za brak biletu w Strefie Płatnego Parkowania. W poprzedniej kadencji wyrównaliśmy te stawki, a dzisiaj powinniśmy pilnować tego, żeby te zasady były w miarę podobne - mówi radny Przemysław Słowik.
Reklamacja miałaby wstrzymywać zegar
Radny proponuje jeszcze jedno rozwiązanie: złożenie reklamacji powinno wstrzymywać bieg terminu do czasu jej rozpatrzenia. To rozwiązanie szłoby dalej niż obecne przepisy dotyczące strefy parkowania, gdzie złożenie reklamacji, wniosku o rozłożenie na raty czy o umorzenie nie zatrzymuje liczenia 90-dniowego terminu.
Mieszkańcy podzieleni
Wśród szczecinian zdania na temat propozycji są rozbieżne. Część mieszkańców uważa, że wydłużenie terminu byłoby zasadne, bo nie każdy ma od razu pieniądze na zapłatę kary, zwłaszcza jeśli kontrola przypadła w drugiej lub ostatniej dekadzie miesiąca. Inni twierdzą, że obecny tydzień jest wystarczający, a 90 dni to zdecydowanie za długo - argumentując, że pasażer powinien albo kupić bilet, albo liczyć się z konsekwencjami jazdy na gapę.
Czekamy na odpowiedź magistratu
Wniosek radnego Słowika trafił do prezydenta Szczecina. Na razie nie wiadomo, kiedy i czy magistrat zdecyduje się na zmianę przepisów dotyczących opłat za jazdę bez biletu w komunikacji miejskiej.
Źródła
Tekst opracowany z pomocą sztucznej inteligencji. Za publikację odpowiada Redakcja Co w Szczecinie.
Powiązane materiały
Szczecin dołoży 29 mln zł do komunikacji miejskiej
Rada Miasta Szczecin we wtorek, 13 października 2026 roku, uchwaliła kolejne zmiany w tegorocznym budżecie. Mimo wyższych wpływów z biletów miasto musi dołożyć 29 mln zł do komunikacji miejskiej z powodu rosnących cen paliwa. Jednocześnie deficyt budżetu zmniejszył się o 89 mln zł, do poziomu ponad 362 mln zł.
Szczecin dołoży 23,5 mln zł do komunikacji miejskiej
Szczecińscy radni będą musieli dołożyć ponad 23,5 miliona złotych do bieżącego funkcjonowania komunikacji miejskiej. Jak informuje zastępca prezydenta Łukasz Kadłubowski, większość tej sumy pokryje gwałtowny wzrost kosztów paliwa w spółkach autobusowych, a część trafi do spółki tramwajowej na pokrycie wyższych rachunków za energię.
Rada miasta zgodziła się na sprzedaż działki po schronisku
Radni miasta Szczecin zagłosowali za sprzedażą ponad półhektarowej działki przy Al. Wojska Polskiego, tuż przy Lasku Arkońskim, na której przez lata funkcjonowało schronisko dla bezdomnych zwierząt. Przeciw byli radni Prawa i Sprawiedliwości, od głosu wstrzymała się Ilona Milewska z Koalicji Obywatelskiej. Na terenie, który zmieni właściciela, będzie można postawić budynki mieszkalne wielorodzinne z usługami w parterze lub wyłącznie obiekt usługowy.