PŻB zadłużona na 100 mln zł. Politycy w Szczecinie spierają się
Goście szczecińskiej „Kawiarenki Politycznej” odnieśli się do informacji o zadłużeniu **Polskiej Żeglugi Bałtyckiej** sięgającym ponad 100 milionów złotych, którą wcześniej ujawnili na konferencji politycy **Prawa i Sprawiedliwości**. W dyskusji padły wzajemne zarzuty o odpowiedzialność za kryzys spółki oraz obawy o wypłaty dla pracowników.
Sytuacja finansowa Polskiej Żeglugi Bałtyckiej stała się tematem szczecińskiej „Kawiarenki Politycznej”, w której głos zabrali przedstawiciele różnych ugrupowań. Punktem wyjścia była konferencja polityków Prawa i Sprawiedliwości, na której poinformowano o zadłużeniu spółki przekraczającym 100 milionów złotych.
Radny KO wskazuje na decyzje sprzed lat
Artur Nycz, radny sejmiku Koalicji Obywatelskiej, ocenił, że to za rządów PiS zapadały decyzje, które doprowadziły PŻB do obecnych kłopotów. Jak mówił, uznaje za „bezczelne”, że osoby odpowiedzialne za tę sytuację dziś publicznie wytykają spółce problemy finansowe. Wcześniejsze doniesienia medialne wskazywały na zadłużenie na poziomie 70 mln zł, co oznacza, że w kolejnych miesiącach skala problemu się pogłębiła.
Odwołanie prezesa w lipcu budzi pytania
Leszek Duklanowski, radny sejmiku PiS, przypomniał, że rada nadzorcza PŻB odwołała Piotra Redmerskiego z funkcji prezesa 20 lipca 2026 roku, motywując decyzję potrzebą zapewnienia spółce „dalszego trwałego rozwoju”. Duklanowski pytał, dlaczego doszło do odwołania menedżera, skoro wcześniej był on oceniany jako sprawujący dobre rządy. Do czasu wyłonienia nowego prezesa obowiązki pełni Artur Witkowski, członek rady nadzorczej, na okres nie dłuższy niż trzy miesiące. Odwołanie nastąpiło dzień po otwarciu nowego połączenia promowego z Gdańska do szwedzkiego Karlshamn, a wkrótce potem zarząd spółki, w tym Redmerski, otrzymał akty oskarżenia związane z niezrealizowanym kontraktem na budowę promu dla Polferries.
Pracownicy mieli dostać zaliczki poniżej minimalnej krajowej
Najbardziej dotkliwą stroną kryzysu jest sytuacja załogi, na co zwrócił uwagę Adam Kościelak z Partii Razem. Jak wskazał, pracownicy otrzymali informację o wypłacie zaliczek w wysokości 600 euro, czyli kwocie niższej niż polska płaca minimalna, bez wskazania terminu przekazania pozostałej części wynagrodzenia z powodu braku płynności finansowej spółki. Kościelak podkreślił, że w pierwszej kolejności należy zapewnić pracownikom wypłaty, a dopiero potem ustalać winnych kryzysu. Wcześniejsze relacje pracowników wskazywały, że problemy z pełnymi wypłatami dla personelu lądowego trwają od kwietnia 2026 roku.
Zarząd kwestionuje formalny charakter kontroli
Zarząd PŻB w wypowiedziach dla mediów lokalnych zaprzeczał, jakoby kontrola poselska rozpoczęła się formalnie, wskazując na brak dokumentów precyzujących jej zakres i przedmiot. Spółka informowała też, że otrzymała 45 mln zł wsparcia z Agencji Rozwoju Przemysłu, które miało pozwolić na uregulowanie zaległych zobowiązań, w tym wynagrodzeń. Skala rzeczywistego zadłużenia nie została dotąd potwierdzona żadnym niezależnym dokumentem.
Zapowiedź zawiadomienia do prokuratury
Parlamentarzyści Prawa i Sprawiedliwości zapowiedzieli złożenie do prokuratury zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa polegającego na nienależytym nadzorze nad spółką. Data złożenia zawiadomienia nie została na razie podana.
Źródła
Tekst opracowany z pomocą sztucznej inteligencji. Za publikację odpowiada Redakcja Co w Szczecinie.
Powiązane materiały
80 lat Urzędu Morskiego w Szczecinie: tor za 2 mld zł
Urząd Morski w Szczecinie świętował 80-lecie istnienia. Uroczystość odbyła się w piątek 25 września w nowej hali pław Bazy Oznakowania Nawigacyjnego. Dyrektor Wojciech Zdanowicz za najważniejszą inwestycję uznał pogłębienie toru Świnoujście–Szczecin do 12,5 m, a za największe wyzwanie – budowę Przylądka Pomerania.
Bezrobocie w Zachodniopomorskiem w górę. Szczecin na plusie
Na koniec sierpnia stopa bezrobocia w województwie zachodniopomorskim wyniosła 7,6 proc. — wynika z danych przytoczonych w czwartek przez Radio Szczecin. W urzędach pracy regionu zarejestrowanych było 44,5 tys. osób, o 0,4 pkt proc. więcej niż przed rokiem. Najtrudniej jest w powiecie białogardzkim, a Szczecin pozostaje wyraźnie poniżej średniej wojewódzkiej i krajowej.
Remont S3 pod Szczecinem: utrudnienia potrwają do końca października
Od 22 września na drodze ekspresowej S3 między węzłami Kliniska i Rzęśnica trwa remont nawierzchni prowadzony przez GDDKiA. Ruch w obu kierunkach odbywa się jedną jezdnią po jednym pasie, co wydłuża czas przejazdu w rejonie Szczecina. Według zapowiedzi drogowców utrudnienia w różnych konfiguracjach potrwają aż do końca października.