Ul. Hoża w Szczecinie: miasto wycofało pomoc w zabezpieczeniu
Zarząd Budynków i Lokali Komunalnych w Szczecinie wycofał propozycję zabezpieczenia budynku przy ul. Hożej na koszt gminy. Miasto tłumaczy to odrzuceniem uchwały przez wspólnotę i zaskarżeniem decyzji nadzoru budowlanego. Mieszkańcy, ewakuowani po pęknięciu ściany, wciąż liczą na pomoc magistratu.
Zarząd Budynków i Lokali Komunalnych w Szczecinie wycofał propozycję zabezpieczenia budynku przy ul. Hożej na koszt gminy. Spór z mieszkańcami trwa, a lokatorzy, którzy nie mieszkają w domu od ewakuacji, nadal liczą na pomoc urzędu.
Miasto: wspólnota odrzuciła uchwałę i zaskarżyła decyzję PINB
Według informacji, które Urząd Miasta przekazał redakcji „Kroniki” TVP Szczecin, gmina uwzględniła trudną sytuację mieszkańców i stan techniczny obiektu. Podjęła więc działania, by zabezpieczyć środki i wykonać zabezpieczenie. Magistrat podkreśla jednak, że co do zasady za stan budynku odpowiada jego właściciel. Działania miały charakter interwencyjny, a uchwała przedstawiona wspólnocie dotyczyła tylko zgody na wykonanie zabezpieczenia i przejęcia nadzoru nad pracami.
Czytaj teżSianów: nowe skrzydło żłobka i przedszkola „Skrzat” otwarteMiasto twierdzi, że wspólnota mieszkaniowa uchwałę odrzuciła i zaskarżyła decyzję Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego o konieczności zabezpieczenia budynku. Dlatego, jak przekazano, ZBiLK nie może kontynuować działań na koszt gminy.
Mieszkańcy: uchwała miała chronić ich przed kosztami
Według TVP Szczecin powodem wycofania propozycji była uchwała przesłana przez pełnomocnika wspólnoty. Zastrzega ona, że lokatorzy nie poniosą kosztów prac. Radny Dariusz Smoliński (PiS) powiedział, że po wycofaniu się miasta kolejna jednostka, ZDiTM, zagroziła mieszkańcom. Jeśli budynek nie zostanie zabezpieczony, odpowiedzialność ma spaść na nich.
Radio Szczecin opisywało wcześniej, że budynek ewakuowano w nocy z 28 na 29 sierpnia z powodu poważnego pęknięcia. Lokatorów czasowo ulokowano w hostelu. Zabezpieczenie oszacowano na ponad 200 tys. zł. Miasto początkowo zobowiązało się pokryć koszty, ale ostatnia propozycja umowy dopuszczała dochodzenie zwrotu od mieszkańców. Wspólnota złożyła kontrpropozycję, która została odrzucona.
Mieszkaniec Krzysztof Maciejewski powiedział wtedy, że ZBiLK rezygnuje z finansowania prac. Według relacji mieszkańcy wydali około 100 tys. zł na badania, a miasto nie poniosło dotąd żadnych kosztów związanych z budynkiem. ZBiLK posiada jedną piątą mieszkań w budynku.
Źródła
Tekst opracowany z pomocą sztucznej inteligencji. Za publikację odpowiada Redakcja Co w Szczecinie.
Powiązane materiały
Hoża w Szczecinie: ZBiLK wycofał się z finansowania zabezpieczenia kamienicy
Mieszkańcy kamienicy przy ulicy Hożej w Szczecinie apelują do prezydenta miasta o wsparcie w zabezpieczeniu pękającego budynku. Zarząd Budynków i Lokali Komunalnych najpierw zadeklarował pokrycie kosztów prac, a po negocjacjach z wspólnotą wycofał się z finansowania. Szacowany koszt zabezpieczenia to ponad 200 tysięcy złotych.
Szlaban na dojeździe do miejskiego parkingu na Niebuszewiu
Spółdzielnia Mieszkaniowa Pod Dachem postawiła szlaban na swojej drodze prowadzącej do placu parkingowego między ulicami Niemierzyńską, Lenartowicza, Zamoyskiego i Krasińskiego w Szczecinie. Plac należy do miasta, które niedawno wydało na niego 546 tys. zł. Miasto wytycza alternatywny dojazd i prosi o usunięcie aut z placu do 30 września.
Szczecin: auta z placu przy Niemierzyńskiej do 30 września
Kierowcy parkujący na wyremontowanym placu między ulicami Niemierzyńską, Jana Zamoyskiego i Zygmunta Krasińskiego muszą usunąć samochody do środy 30 września. Miasto zapowiada pomiary pod alternatywną drogę dojazdową, bo wjazd od strony Niemierzyńskiej ogranicza szlaban. Jednocześnie urzędnicy ostrzegają: kupowane gdzieś wjazdówki nie dają prawa do korzystania z placu.