Rezerwat Knieja Bukowa. Spór o 3 tys. ha Puszczy Bukowej
Gotowa koncepcja rezerwatu „Knieja Bukowa” o powierzchni ponad 3 tys. hektarów w Puszczy Bukowej została zaprezentowana w środę 24 września w Szczecinie. Autorzy projektu przekonują, że las pozostanie otwarty dla spacerowiczów, rowerzystów i grzybiarzy, a część mieszkańców Starego Czarnowa i Dobropola Gryfińskiego obawia się zakazów wstępu.
Koncepcja wielkoobszarowego rezerwatu Knieja Bukowa została pokazana publicznie w środę 24 września. Społeczny zespół, w którym są posłanka Magdalena Filiks, szczecińscy przyrodnicy i Klub Kniejołaza, proponuje objąć ochroną ponad 3 tysiące hektarów Puszczy Bukowej — wyłącznie na gruntach Lasów Państwowych w okolicach Starego Czarnowa i szczecińskiego Prawobrzeża.
Na prezentacji pojawili się także mieszkańcy przeciwni pomysłowi. Przekonywali, że żyją przy lesie od pokoleń i boją się, że przy takiej skali rezerwatu dostęp do lasu będzie zależał od każdorazowych decyzji urzędników. Organizatorzy odpowiadali, że spotkanie było zwołane jako konferencja prasowa i ma prostować — ich zdaniem — nieprawdziwe informacje krążące po gminie.
Czytaj teżObwodnica Mierzyna za 153 mln zł. Budimex połączy DK10 z S6Rezerwat ma zostać otwarty dla spacerów, rowerów i grzybów
Autorzy projektu podkreślają, że Knieja Bukowa ma być rezerwatem dostępnym dla ludzi. Według zapowiedzi nadal będzie można chodzić po lesie, spacerować, jeździć na rowerze, zbierać grzyby, a ogniska palić w miejscach do tego przeznaczonych. — Tak planujemy projekt tego rezerwatu, że będzie otwarty dla ludzi — mówiła Magdalena Filiks, cytowana przez Radio Szczecin.
Podobnie tłumaczył ornitolog Łukasz Ławicki, współautor koncepcji. Wskazywał, że problemem puszczy nie są spacerowicze, biegacze ani zbieracze grzybów, lecz wycinanie najstarszych drzewostanów i usuwanie martwego drewna. To właśnie wyłączenie gospodarki leśnej z tego obszaru — a nie ograniczanie ruchu turystycznego — ma być istotą nowego rezerwatu.
Pomysł poparli marszałek województwa Olgierd Geblewicz oraz zastępca prezydenta Szczecina Marcin Biskupski. Społeczny projekt ma teraz trafić m.in. do dyrektora Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Szczecinie, Ministerstwa Klimatu i Środowiska oraz Głównego Konserwatora Przyrody.
Naukowcy wskazują 300-letnie buki i relikty puszczańskie
Przyrodnicy przekonują, że Puszcza Bukowa to jeden z najcenniejszych lasów liściastych w Europie, a jej obecna ochrona jest niewystarczająca. Łukasz Ławicki mówił o 150-, 200- i 300-letnich bukach, które nie dożywają takiego wieku, bo są usuwane, oraz o znaczeniu martwego drewna dla owadów, grzybów i porostów. Rezerwat miałby też pomóc w odbudowie retencji i łagodzeniu skutków zmian klimatu.
Profesor Agnieszka Szlauer-Łukaszewska z Uniwersytetu Szczecińskiego podkreślała, że puszcza ma w niemal całości status obszarów chronionych prawem europejskim i zachowała tzw. relikty puszczańskie, czyli gatunki obecne tu od powstania lasu. Wśród chrząszczy, porostów i grzybów wymieniła odpowiednio 23 i 18 gatunków wskazujących na wyjątkowość tego miejsca.
Autorzy przypominają, że postulat dużej ochrony Puszczy Bukowej wraca od ponad 70 lat, a ostatnio poparła go także Państwowa Rada Ochrony Przyrody, rekomendując rezerwat o powierzchni kilku tysięcy hektarów. Paweł Herbut z Klubu Kniejołaza dodawał, że starania sięgają jeszcze badań prowadzonych przed II wojną światową.
Mieszkańcy spod lasu mówią o skali 3 tys. hektarów
Inaczej patrzą na to mieszkańcy Starego Czarnowa i Dobropola Gryfińskiego, którzy przyszli na konferencję. Oliwer Janiszewski mówił, że nikt nie jest przeciwny ochronie punktowej, ale mapa 3 tys. hektarów pod oknami budzi lęk. — Nie chcemy mieć nad głową takiej sytuacji, że co tydzień czy co miesiąc będziemy sprawdzać, czy możemy wejść do lasu — tłumaczył.
Wątpliwości dotyczyły trwałości obietnic. Mieszkańcy wskazywali, że nawet jeśli pierwsze rozporządzenie o rezerwacie nie wprowadzi ostrych zakazów, późniejsza decyzja dyrektora RDOŚ mogłaby je zmienić. Stanowisko dyrektora ochrony środowiska określali przy tym jako po części polityczne, a więc podatne na zmiany.
Krytycznie do projektu odnoszą się też władze gminy Stare Czarnowo, choć — jak podkreślała Magdalena Filiks — nie widziały jeszcze gotowej dokumentacji. Posłanka przekonywała, że gmina byłaby największym beneficjentem rezerwatu dzięki tzw. bonowi ekologicznemu. Wyliczyła, że przy tej powierzchni oznaczałby on około 1 mln zł rocznie dla budżetu gminy, czyli około 5 mln zł w ciągu jednej kadencji.
W tle wycinki, plan dla Nadleśnictwa Gryfino i 7,8 tys. m sześc.
Spór o rezerwat nakłada się na decyzje o gospodarce leśnej. W marcu 2024 roku Lasy Państwowe ogłosiły wstrzymanie wycinki drzew liściastych starszych niż 80 lat na obszarze Natura 2000 Puszcza Bukowa. Według informacji przekazanych PAP przez resort klimatu deklaracja pozostaje w mocy do czasu przyjęcia nowego planu urządzenia lasu dla Nadleśnictwa Gryfino na lata 2027–2036.
Sama Puszcza Bukowa nie została objęta ministerialnym moratorium na wycinkę z 8 stycznia 2024 roku, obejmującym ponad 91 tys. ha w 30 nadleśnictwach. Resort wyjaśnia, że puszcza weszła natomiast do projektu tzw. nadleśnictw puszczańskich z trzema strefami o różnym reżimie gospodarowania. Skala pozyskania wyraźnie spadła: z ponad 65 tys. m sześc. w 2017 roku do około 22 tys. m sześc. w 2024 roku, a plan na 2026 rok przewiduje 7876 m sześc.
Przyrodnicy obawiają się, że nowy dziesięcioletni plan urządzenia lasu może oznaczać powrót do szerszych cięć. Leśnicy i resort wskazują z kolei na potrzebę inwentaryzacji, bezpieczeństwa przy drogach i adaptacji lasu do suszy i obniżania się wód gruntowych. To właśnie na tym tle autorzy rezerwatu przekonują, że tylko trwała forma ochrony — a nie doraźne deklaracje — zabezpieczy starodrzew.
Źródła
Tekst opracowany z pomocą sztucznej inteligencji. Za publikację odpowiada Redakcja Co w Szczecinie.
Powiązane materiały
Obwodnica Mierzyna za 153 mln zł. Budimex wybuduje trasę do 2029
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad oraz Szczecin podpisały w czwartek 24 września umowę z Budimeksem na budowę obwodnicy Mierzyna. Dwujezdniowa trasa o długości 4,6 km w ciągu drogi krajowej nr 10 ominie miejscowość od północy i połączy miasto z budowaną Zachodnią Obwodnicą Szczecina.
Szczecin: auta z placu przy Niemierzyńskiej do 30 września
Kierowcy parkujący na wyremontowanym placu między ulicami Niemierzyńską, Jana Zamoyskiego i Zygmunta Krasińskiego muszą usunąć samochody do środy 30 września. Miasto zapowiada pomiary pod alternatywną drogę dojazdową, bo wjazd od strony Niemierzyńskiej ogranicza szlaban. Jednocześnie urzędnicy ostrzegają: kupowane gdzieś wjazdówki nie dają prawa do korzystania z placu.
Szczecin: więcej autobusów 908, 222 i 223 od 1 października
Od czwartku 1 października pasażerowie w Szczecinie i okolicznych miejscowościach pojadą inaczej. Autobusy linii 88, 244 i 908 zatrzymają się dodatkowo na przystankach przy ul. Ku Słońcu, a na liniach 908, 222 i 223 pojawią się dodatkowe kursy. Zmienią się też nazwy dwóch zespołów przystankowych.