Niedziela, 27 września · Pomorze Zachodnie

Niedziela, 27 wrześniaPomorze Zachodnie

Trasa Zamkowa w Szczecinie: prokuratura bada odpady z rozbiórki

Prokuratura Rejonowa Szczecin-Niebuszewo wszczęła śledztwo w sprawie gospodarowania materiałami z rozbiórki łącznic Trasy Zamkowej w Szczecinie. Śledczy sprawdzają, czy umowa nie naraziła Gminy Miasto Szczecin na znaczną szkodę majątkową, bo stal i kruszywo mogły przynieść miastu zysk. Urząd twierdzi, że były to odpady bez znaczącej wartości.

Prokuratura Rejonowa Szczecin-Niebuszewo wszczęła śledztwo w sprawie modernizacji Trasy Zamkowej. Dotyczy ono sposobu gospodarowania odpadami, które zostały po wyburzeniu łącznic. Postępowanie prowadzone jest pod kątem sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa wyrządzenia znacznej szkody majątkowej w Gminie Miasto Szczecin.

O wszczęciu sprawy poinformowała Julia Szozda z Prokuratury Okręgowej w Szczecinie. Według przekazanych informacji nieprawidłowości mają dotyczyć gospodarowania odpadami pozostałymi po remoncie. Media lokalne pisały o sprawie od 22 września.

Czytaj teżKoniec smrodu w Tymieniu. Otwarto nową oczyszczalnię ścieków

Stal i kruszywo mogły przynieść miastu zysk

Z relacji mediów wynika, że materiały z rozbiórki, czyli kruszywo i stal, mogły zostać sprzedane z korzyścią dla miasta. Tak się nie stało, ponieważ umowa na remont nie zawierała odpowiedniej klauzuli. Według portalu wszczecinie.pl śledczy badają m.in. to, czy wykonawcy przejęli i odpłatnie zbyli materiały wtórne, uzyskując zysk, który należał się gminie.

Portal podaje też, że postępowanie wszczęto po kontroli obywatelskiej prowadzonej przez Rafała Kubowicza z Nowej Nadziei, po wnioskach dowodowych i zeznaniach złożonych w Komisariacie Policji Szczecin-Niebuszewo. Zakres sprawy obejmuje także zgodę na prace podwykonawców przy wyburzaniu łącznic.

Konfederacja pytała o sens rozbiórki za blisko 8 mln zł

Wątpliwości, dlaczego umowa była skonstruowana w ten sposób, działacze szczecińskiej Konfederacji zgłaszali już w kwietniu, składając zawiadomienie do prokuratury. Kwestionują w nim też samą zasadność rozbiórki łącznic. Jej koszt wyniósł blisko 8 mln zł, a według ekspertyzy, na którą powołują się autorzy zawiadomienia, za połowę tej kwoty można było łącznice wyremontować.

Miasto: odzyskane surowce nie miały wartości

Magistrat odpiera zarzuty. Twierdzi, że inwestycja jest prowadzona transparentnie, a pozostałości po rozbiórce były odpadami budowlanymi bez znaczącej wartości, a nie towarem, który można korzystnie sprzedać. Według urzędników zburzenie łącznic było konieczne do realizacji kolejnej inwestycji w sąsiedztwie, czyli budowy Mostu Kłodnego.

Rozbiórka łącznic rozpoczęła się w grudniu 2025 roku. O wcześniejszych ustaleniach prokuratury pisaliśmy we wcześniejszym tekście. Czy odzyskane materiały rzeczywiście były bezwartościowe, ocenią śledczy.

Źródła

Tekst opracowany z pomocą sztucznej inteligencji. Za publikację odpowiada Redakcja Co w Szczecinie.

Więcej z działu Samorząd

Cały dział

Sianów: nowe skrzydło żłobka i przedszkola „Skrzat” otwarte

AI

Szlaban na dojeździe do miejskiego parkingu na Niebuszewiu

Ul. Hoża w Szczecinie: miasto wycofało pomoc w zabezpieczeniu

Pomnik Kolejarza w Szczecinie przejdzie renowację i zmieni miejsce

Najnowsze

Wszystkie

PŻB zadłużona na 100 mln zł. Politycy w Szczecinie spierają się

Gospodarka

Remont S3 pod Szczecinem: utrudnienia potrwają do końca października

Wydarzenia

Areszt po dewastacji pociągu w Ładzinie. Straty ponad 92 tys. zł

Bezpieczeństwo

Farma Dyniowa w Szczecinie. Atrakcje przy Chopina do 31 października

Wydarzenia

Akademiki w Szczecinie: listy rezerwowe i opłaty od 600 do 1100 zł

Wydarzenia

Pogoń Szczecin zremisowała z Udinese w meczu dla Dymka

Sport

5,2 tys. miejsc w akademikach w Szczecinie na rok 2026/2027

Wydarzenia

Runjaić wrócił do Szczecina. „Pogoń to nie zwykły klub”

Sport

Szczecin z lotu ptaka