Embolizacja u ciężarnej z bliźniakami. Sukces szczecińskich lekarzy
Olga Bratkowska w 29. tygodniu ciąży bliźniaczej trafiła do Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego nr 1 PUM w Szczecinie z krwawieniem w mózgu. Lekarze zdecydowali się na embolizację krwawiącego naczynia, mimo ryzyka dla nienarodzonych dzieci. Zabieg się udał, a osiem tygodni później na świat przyszli zdrowi Mila i Maksymilian.
Olga Bratkowska, będąc w 29. tygodniu ciąży bliźniaczej, nagle zaczęła mieć poważne trudności z mówieniem i czytaniem. Ze szpitala w Kołobrzegu trafiła do Kliniki Neurologii z Pododdziałem Udarowym Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego nr 1 PUM przy Unii Lubelskiej w Szczecinie, gdzie zdiagnozowano u niej krwawienie w lewej półkuli mózgu i towarzyszący mu obrzęk.
Przyczyną krwotoku była wada naczyniowa mózgu
Jak podało Radio Szczecin, krwawienie wywołała malformacja naczyniowa, czyli nieprawidłowe połączenie naczyń krwionośnych w mózgu. Lekarze zdecydowali o embolizacji, czyli zamknięciu krwawiącego naczynia metodą wewnątrznaczyniową. Zabieg polegał na wprowadzeniu przez pachwinę cienkich cewników aż do struktur mózgu i podaniu materiału zamykającego uszkodzone naczynie - opisał tę technikę kierujący zespołem prof. Wojciech Poncyljusz, szef Zakładu Diagnostyki Obrazowej i Radiologii Interwencyjnej USK-1 PUM.
Największym wyzwaniem było przeprowadzenie zabiegu w sposób bezpieczny nie tylko dla pacjentki, ale i dla dwojga nienarodzonych dzieci. Jak podkreślał profesor, “zabieg przebiegł zgodnie z planem, a możliwość dalszego bezpiecznego utrzymania ciąży była najlepszym rezultatem, jaki mogliśmy osiągnąć”.
Szpital przygotował się na najtrudniejszy scenariusz
Na bloku operacyjnym zabezpieczono wszystko, co potrzebne do błyskawicznego cięcia cesarskiego, oraz stanowiska neonatologiczne z inkubatorami. W gotowości pozostawały zespoły anestezjologiczny, położniczy i neonatologiczny, a do dyspozycji była specjalistyczna karetka przeznaczona do transportu noworodków na intensywną terapię do Polic. Żaden z tych scenariuszy nie okazał się jednak konieczny.
Dr hab. n. med. Konrad Jarosz, dyrektor naczelny USK-1 PUM, wskazał, że tego rodzaju historie z pomyślnym zakończeniem dają zespołowi motywację do podejmowania kolejnych trudnych wyzwań medycznych.
Mila i Maksymilian urodzili się zdrowi w 37. tygodniu
Osiem tygodni po zabiegu, w 37. tygodniu ciąży, Olga Bratkowska urodziła przez planowane cesarskie cięcie bliźnięta - Milę i Maksymiliana. Chłopiec przyszedł na świat w nienaruszonym worku owodniowym, czyli był “w czepku urodzony” - rzadkie zjawisko, tradycyjnie kojarzone ze szczęściem.
Matka nie ma powikłań neurologicznych, a oboje dzieci rozwijają się prawidłowo. Rodzina odwiedziła szpital przy Unii Lubelskiej, gdzie Olga Bratkowska podziękowała personelowi za opiekę i poczucie bezpieczeństwa, jakie zapewniano jej przez cały czas leczenia.
Źródła
Tekst opracowany z pomocą sztucznej inteligencji. Za publikację odpowiada Redakcja Co w Szczecinie.
Powiązane materiały
Enea Arena Szczecin: wydarzenia w październiku 2026 [KALENDARZ]
Enea Arena w Szczecinie wchodzi w październik 2026 z gęstym kalendarzem wydarzeń – od koncertu disco, przez mecze King Szczecin i LOTTO Chemik Police, po widowiskowy występ Harlem Globetrotters z okazji stulecia drużyny. Nie zabraknie też stand-upu, targów pracy i festiwali tematycznych. Poniżej pełny harmonogram z datami i godzinami.
Wilk z Gryfina trafił do lecznicy w Szczecinie w złym stanie
Wilk, który przez kilka dni krążył po ogródkach działkowych w Gryfinie, trafił do lecznicy weterynaryjnej w Szczecinie. Według lekarza zwierzę jest wygłodzone i osłabione, a jego stan wskazuje na wady wrodzone. O dalszym losie młodego drapieżnika zdecyduje Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska.
Szczecin: mieszkańcy znów czyszczą pomazane ławki i elewacje
Grupa mieszkańców Szczecina znana jako Szczecińska Inicjatywa Estetyki Miejskiej nie rezygnuje z czyszczenia miasta, mimo że część wyczyszczonych wcześniej miejsc – jak ławki na Placu Adamowicza – została ponownie pomazana. Zamiast się zniechęcać, wolontariusze zapowiadają, że będą wracać w te same miejsca „do skutku”, a w najbliższą sobotę zajmą się ścianą nowego Centrum Usług Społecznych przy ulicy Wyszyńskiego.