Ropopochodna substancja na plażach. Nie wiadomo, czym jest
Na ok. 50-kilometrowym odcinku wybrzeża, od Rowów w województwie pomorskim po Wicie w zachodniopomorskiem, pojawiły się czarne, lepkie grudki. Laboratorium w Gdańsku potwierdziło, że to substancja ropopochodna, ale nie udało się ustalić, czym dokładnie jest. **Urząd Morski w Słupsku** traktuje ją jako odpad niebezpieczny i przez kilka tygodni będzie monitorować wybrzeże.

Pierwsze czarne grudki zauważono w sobotę 26 września na plaży w Ustce, według relacji RMF24. Urząd Morski w Słupsku poinformował o sprawie w weekend, a od tego czasu zanieczyszczenie pojawiało się na kolejnych odcinkach wybrzeża. Wcześniej, we wtorek 29 września, pisaliśmy o tym, że próbki przebadało laboratorium w Gdańsku.
Dlaczego nie wiadomo, czym jest substancja
Gdańskie laboratorium potwierdziło, że materiał ma charakter ropopochodny. Nie udało się jednak określić go dokładniej, ponieważ próbki były zabrudzone. Z tego powodu Urząd Morski w Słupsku nie planuje kolejnych badań, a dyrektor urzędu Anna Sędzińska przekazała, że krótkotrwały kontakt z substancją nie stanowi zagrożenia dla zdrowia i życia.
Czytaj teżAkt oskarżenia wobec księdza z Goleniowa. Zarzuty dotyczą ministrantaZe względu na ropopochodny charakter urząd traktuje zanieczyszczenie jako odpad niebezpieczny. Służby ochrony wybrzeża zbierają grudki i umieszczają je w specjalistycznych workach.
Kto ma ustalić źródło zanieczyszczenia
Postępowanie ma wyjaśnić, skąd substancja trafiła do Bałtyku. Urząd wcześniej informował o podejrzeniu nielegalnego czyszczenia zbiorników jednego ze statków i pobrał od jednostki próbki. Sędzińska oceniła jednak, że prawdopodobieństwo dopasowania ich do grudek z plaży jest niewielkie.
Według relacji RMF24 zakaz wchodzenia na plażę w Ustce, obowiązujący od wtorku, został odwołany po sprzątaniu, które zakończono w czwartek 1 października. Zanieczyszczenie może jednak nadal być wyrzucane przez morze, dlatego służby planują monitorować wybrzeże przez kilka najbliższych tygodni.
Źródła
Tekst opracowany z pomocą sztucznej inteligencji. Za publikację odpowiada Redakcja Co w Szczecinie.
Powiązane materiały
Ropopochodna substancja na plażach: Ustka, Jarosławiec zamknięte
Na plażach województw pomorskiego i zachodniopomorskiego, od Rowów po Rusinowo, Wicie i Jarosławiec, pojawiły się czarne, lepiące się grudki substancji ropopochodnej. Urząd Morski w Słupsku zamknął plaże w Ustce, a Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wysłało alert do mieszkańców powiatu słupskiego z ostrzeżeniem przed kontaktem z zanieczyszczeniem.
Plaże koło Ustki zamknięte. Trwa sprzątanie paliwa z Bałtyku
We wtorek Urząd Morski w Słupsku rozpoczął usuwanie zanieczyszczeń z plaż w rejonie Ustki, gdzie Bałtyk wyrzucił na brzeg ciemną, gęstą substancję przypominającą mazut i paliwo okrętowe. Zanieczyszczenie ciągnie się na odcinku około 50 kilometrów wybrzeża, a plaże w całej gminie Ustka pozostają zamknięte do odwołania.
Strażacy z Wielkopolski zeszli do wraku Jana Heweliusza
Piętnastu strażaków ze specjalnych grup ratownictwa wodno-nurkowego w Kościanie i Pile zeszło na głębokość niemal 30 metrów, by zbadać wrak promu Jan Heweliusz na Bałtyku. To jedna z niewielu wypraw do miejsca, w którym w styczniu 1993 roku zginęło 56 osób – największej katastrofy w powojennej historii polskiej żeglugi.