Plaże koło Ustki zamknięte. Trwa sprzątanie paliwa z Bałtyku
We wtorek Urząd Morski w Słupsku rozpoczął usuwanie zanieczyszczeń z plaż w rejonie Ustki, gdzie Bałtyk wyrzucił na brzeg ciemną, gęstą substancję przypominającą mazut i paliwo okrętowe. Zanieczyszczenie ciągnie się na odcinku około 50 kilometrów wybrzeża, a plaże w całej gminie Ustka pozostają zamknięte do odwołania.
Na plażach w rejonie Ustki morze wyrzuciło na brzeg ciemną, gęstą substancję przypominającą mazut i paliwo okrętowe. We wtorek, 29 września, Urząd Morski w Słupsku rozpoczął jej usuwanie, a cała operacja ma potrwać do końca tygodnia.
Zanieczyszczony pas wybrzeża ma 50 kilometrów
Substancja ropopochodna nie pojawiła się wyłącznie na plaży w Ustce. Zanieczyszczenie ciągnie się wzdłuż wybrzeża na odcinku około 50 kilometrów — od miejscowości Rowy w województwie pomorskim aż po Rusinowo w zachodniopomorskim. Najwięcej substancji zebrało się jednak w okolicy Ustki, dlatego to właśnie tam wprowadzono najdalej idące ograniczenia: plaże w całej gminie Ustka są zamknięte do odwołania.
Czytaj teżZamieszki na derbach w Kołobrzegu. Policja użyła armatki wodnejUrząd podejrzewa jeden ze statków
Jeszcze w poniedziałek, 28 września, ze znalezionej substancji pobrano próbki, które trafiły do badań laboratoryjnych. Jak przekazała dyrektor Urzędu Morskiego w Słupsku Anna Sędzińska, urząd ma już pewne podejrzenia co do jednostki, która mogła naruszyć przepisy prawa morskiego. Tropy prowadzą do statku, który mógł spuścić ze zbiorników paliwo okrętowe. Aby to potwierdzić, konieczne jest pobranie próbek bezpośrednio z tej jednostki i porównanie ich z substancją znalezioną na plaży. Jeśli podejrzenia urzędu się potwierdzą, kosztami całej operacji usuwania zanieczyszczeń zostanie obciążony armator statku.
Do czasu zakończenia sprzątania i potwierdzenia bezpieczeństwa wejście na plażę w gminie Ustka pozostaje zabronione.
Źródła
Tekst opracowany z pomocą sztucznej inteligencji. Za publikację odpowiada Redakcja Co w Szczecinie.
Powiązane materiały
Strażacy z Wielkopolski zeszli do wraku Jana Heweliusza
Piętnastu strażaków ze specjalnych grup ratownictwa wodno-nurkowego w Kościanie i Pile zeszło na głębokość niemal 30 metrów, by zbadać wrak promu Jan Heweliusz na Bałtyku. To jedna z niewielu wypraw do miejsca, w którym w styczniu 1993 roku zginęło 56 osób – największej katastrofy w powojennej historii polskiej żeglugi.
Szczecin: 51-latek zatrzymany po odebraniu 50 tys. zł z kosza
Policjanci z Wydziału Kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji w Szczecinie zatrzymali 51-latka, który próbował wyłudzić oszczędności 70-letniej mieszkanki miasta. Kobieta pod wpływem telefonicznego oszusta wypłaciła z banku niemal 50 tysięcy złotych i zgodnie z instrukcjami ukryła je w koszu na śmieci, skąd miał je odebrać wspólnik.
Szczecin: uciekł po kolizji, ukrył się z koleżanką w zaroślach
Kierowca w Szczecinie nie zatrzymał się do kontroli, spowodował kolizję i porzucił auto, uciekając pieszo razem z koleżanką. Para przebrała się i schowała w zaroślach, licząc, że w ten sposób umknie policji. Funkcjonariusze szybko ich jednak namierzyli i zatrzymali – 33-latek okazał się osobą poszukiwaną, z pięcioma zakazami prowadzenia pojazdów i wyrokiem do odbycia.