17-letni Sidibe stracił mamę. Poruszający wpis szefa Pogoni
Abdoulaye Sidibe, 17-letni piłkarz testowany obecnie w Pogoni Szczecin, dzień po swoim pierwszym seniorskim meczu stracił mamę. O tragedii poinformował Alex Haditaghi, sternik klubu, który zapewnił młodego zawodnika o wsparciu całej Pogoni. Ojciec Sidibe zmarł już kilka lat wcześniej – nastolatek stracił więc oboje rodziców.
Abdoulaye Sidibe, 17-letni zawodnik testowany obecnie w Pogoni Szczecin, w niedzielę stracił mamę, która zmarła w Afryce. Wiadomość przekazał Alex Haditaghi, sternik szczecińskiego klubu, w poruszającym wpisie zamieszczonym w mediach społecznościowych.
Debiut w seniorskim futbolu dzień przed tragedią
W sobotę Pogoń zremisowała 1:1 w charytatywnym sparingu z włoskim Udinese. Na stadionie przy Twardowskiego zasiadło blisko 8 tysięcy kibiców. Bramki w spotkaniu strzelili Idrissa Gueye dla gości oraz Jan Biegański dla gospodarzy. To właśnie w tym meczu Sidibe, pochodzący z Wybrzeża Kości Słoniowej, zaliczył swój pierwszy występ w seniorskim futbolu. Wcześniej trenował w rezerwach Pogoni.
Czytaj teżDerby Kołobrzeg – Koszalin: przerwany mecz, użyto armatki wodnejDochód ze spotkania przeznaczono na pomoc Robertowi Dymkowskiemu, byłemu napastnikowi Pogoni, który zmaga się z SLA (stwardnieniem zanikowym bocznym). Mecz z Udinese był więc jednocześnie sportowym wydarzeniem i zbiórką na leczenie byłego zawodnika klubu.
Nastolatek stracił oboje rodziców
Już kilka lat wcześniej zmarł ojciec Sidibe. Śmierć mamy w niedzielę oznacza, że 17-latek stracił oboje rodziców, tuż po tym, jak spełnił się jeden z najważniejszych momentów jego dotychczasowej kariery.
„Wyobraź sobie, że masz 17 lat, zaczynasz w akademii w Afryce, a twoim pierwszym rywalem w seniorskiej karierze jest Udinese. Dla Abdoulaye’a i jego mamy to było marzenie. Mama wspierała to marzenie, poświęcała się dla niego, mogła zobaczyć, jak jej syn stawia ten pierwszy krok. Wczoraj nagle zmarła w Afryce. Abdoulaye już kilka lat temu stracił ojca. Dziś ten młody człowiek zmaga się z ogromną stratą. Serce mi pęka” – napisał Alex Haditaghi.
Sternik Pogoni zadeklarował, że klub będzie stał u boku piłkarza. „Abdoulaye, przyjechałeś do Szczecina, by zrealizować marzenie o byciu piłkarzem. Jest jednak coś ważniejszego. Masz Pogoń Szczecin, jesteśmy twoją rodziną. Będziemy cię wspierać, stać u twojego boku i pomagać w pokonaniu tej drogi jako piłkarz i jako człowiek” – dodał Haditaghi, przekazując kondolencje rodzinie zawodnika.
Źródła
Tekst opracowany z pomocą sztucznej inteligencji. Za publikację odpowiada Redakcja Co w Szczecinie.
Powiązane materiały
Frankowski krytykuje właściciela Pogoni Szczecin Haditaghiego
Tomasz Frankowski, były reprezentant Polski i trzeci najlepszy strzelec w historii Ekstraklasy, skrytykował sposób działania właściciela Pogoni Szczecin Alexa Haditaghiego. Powodem są kolejne transfery – Darko Czurlinowa z Widzewa Łódź i Jordiego Sancheza z Wisły Kraków – które wywołały ostry konflikt między klubami rozgrywający się głównie na platformie X.
Pogoń Szczecin zremisowała z Udinese w meczu dla Dymka
Pogoń Szczecin zremisowała 1:1 z Udinese Calcio w sobotnim, charytatywnym meczu zorganizowanym dla Roberta Dymkowskiego, byłego napastnika klubu chorującego na stwardnienie zanikowe boczne. Na Stadionie im. Floriana Krygiera zebrało się blisko 8 tysięcy kibiców, a trener Oscar Garcia pozytywnie ocenił postawę swojego zespołu przeciwko drużynie z włoskiej Serie A.
Runjaić wrócił do Szczecina. „Pogoń to nie zwykły klub”
W sobotę na Stadionie Miejskim w Szczecinie Pogoń zremisowała 1:1 z włoskim Udinese Calcio w meczu zorganizowanym dla Roberta Dymkowskiego, byłego napastnika klubu chorującego na ALS. Na ławce gości zasiadł Kosta Runjaić, wieloletni trener „Portowców”, który po spotkaniu przyznał, że Pogoń pozostanie dla niego czymś więcej niż zwykłym klubem piłkarskim.