Frankowski krytykuje właściciela Pogoni Szczecin Haditaghiego
Tomasz Frankowski, były reprezentant Polski i trzeci najlepszy strzelec w historii Ekstraklasy, skrytykował sposób działania właściciela Pogoni Szczecin Alexa Haditaghiego. Powodem są kolejne transfery – Darko Czurlinowa z Widzewa Łódź i Jordiego Sancheza z Wisły Kraków – które wywołały ostry konflikt między klubami rozgrywający się głównie na platformie X.
Tomasz Frankowski, były reprezentant Polski i trzeci strzelec w historii Ekstraklasy, ocenił w rozmowie z TVP Sport ostatnie działania właściciela Pogoni Szczecin Alexa Haditaghiego. Zdaniem Frankowskiego kanadyjski biznesmen „zaczyna się w Polsce panoszyć” i konfliktować z kolejnymi osobami związanymi z krajowym futbolem.
Spór o dwóch piłkarzy w jednym oknie transferowym
W ostatnim letnim oknie transferowym Pogoń sprowadziła dwóch zawodników w okolicznościach, które wywołały kontrowersje. Darko Czurlinow miał już podpisać kontrakt z Widzewem Łódź i przebywał w hotelu w Łodzi, gdy w ostatniej chwili zmienił decyzję i trafił do Szczecina. Drugim transferem był Jordi Sanchez, który przeszedł z Wisły Kraków do Pogoni po tym, jak klub ze Szczecina spłacił jego klauzulę odstępnego.
Czytaj teżDerby Kołobrzeg – Koszalin: przerwany mecz, użyto armatki wodnejWłaściciel Wisły Jarosław Królewski zarzucił Haditaghiemu, że negocjacje z agentem Sancheza toczyły się przed formalnym powiadomieniem krakowskiego klubu, co – jak twierdził – naruszało procedury FIFA i PZPN. Jak przekazał portal sportowefakty.wp.pl, Królewski oświadczył: „Gdybym nie zadzwonił do ciebie po tym, jak agent przypadkowo ujawnił nazwę klubu, prawdopodobnie nie wiedziałbym o niczym”.
Haditaghi odpiera zarzuty i grozi pozwem
Haditaghi odpowiedział, że Pogoń „działała prawidłowo, profesjonalnie i zgodnie zarówno z kontraktem zawodnika, jak i obowiązującymi przepisami FIFA oraz PZPN”, aktywując ważną klauzulę odstępnego i wypłacając Wiśle ustaloną kwotę. Zapewnił też, cytowany przez sportowefakty.wp.pl: „Nie działaliśmy potajemnie ani z brakiem szacunku” – twierdząc, że z zawodowej uprzejmości osobiście poinformował Królewskiego o sytuacji. Jednocześnie zagroził mu pozwem, jeśli ten nie wycofa – jak to określił – fałszywych oskarżeń, deklarując wykorzystanie „każdego dostępnego środka prawnego”.
Frankowski: to nie pierwszy konflikt Haditaghiego
Frankowski w rozmowie z TVP Sport zwrócił uwagę, że spór z Wisłą to kolejny epizod w serii konfliktów właściciela Pogoni. Wcześniej Haditaghi ścierał się już z Łukaszem Masłowskim oraz władzami PZPN, prowadząc te dyskusje głównie za pośrednictwem platformy X. Były piłkarz ocenił, że taki styl komunikacji, wspierany – jak zauważył – sztuczną inteligencją, „nie wygląda dobrze i jest niepoważny”, choć zaznaczył, że w niektórych sporach, jak ten z Masłowskim, Haditaghi częściowo miał rację.
Frankowski odniósł się także do zachowania Pogoni wobec innych klubów, wskazując, że najpierw sprowadziła Czurlinowa od Widzewa Łódź, a następnie Sancheza od Wisły Kraków. Zapytał retorycznie, czy Haditaghiemu nie zależy na dobrych relacjach w polskiej piłce i czy nie zmierza w stronę roli persony non grata w środowisku.
Źródła
Tekst opracowany z pomocą sztucznej inteligencji. Za publikację odpowiada Redakcja Co w Szczecinie.
Powiązane materiały
Pogoń II Szczecin liderem IV ligi po wygranej w Barlinku
Drugi zespół Pogoni Szczecin wygrał w niedzielę 27 września 2026 roku na wyjeździe z Pogonią Barlinek 4:1 w meczu 7. kolejki IV ligi zachodniopomorskiej. Dzięki temu triumfowi rezerwy szczecinian awansowały na pierwsze miejsce w tabeli z 18 punktami po siedmiu spotkaniach.
Pogoń Szczecin zremisowała z Udinese w meczu dla Dymka
Pogoń Szczecin zremisowała 1:1 z Udinese Calcio w sobotnim, charytatywnym meczu zorganizowanym dla Roberta Dymkowskiego, byłego napastnika klubu chorującego na stwardnienie zanikowe boczne. Na Stadionie im. Floriana Krygiera zebrało się blisko 8 tysięcy kibiców, a trener Oscar Garcia pozytywnie ocenił postawę swojego zespołu przeciwko drużynie z włoskiej Serie A.
Runjaić wrócił do Szczecina. „Pogoń to nie zwykły klub”
W sobotę na Stadionie Miejskim w Szczecinie Pogoń zremisowała 1:1 z włoskim Udinese Calcio w meczu zorganizowanym dla Roberta Dymkowskiego, byłego napastnika klubu chorującego na ALS. Na ławce gości zasiadł Kosta Runjaić, wieloletni trener „Portowców”, który po spotkaniu przyznał, że Pogoń pozostanie dla niego czymś więcej niż zwykłym klubem piłkarskim.