Czwartek, 8 października · Pomorze Zachodnie

Czwartek, 8 październikaPomorze Zachodnie

Prawnik o sprawie aktywisty na masce auta w Szczecinie

Sprawa aktywisty, który 27 września znalazł się na masce luksusowego auta na al. Jana Pawła II w Szczecinie, wciąż budzi emocje w internecie. Szczeciński adwokat Michał Gajda wyjaśnia, kto w takim sporze ma rację, czy kierowcy przysługuje odszkodowanie za uszkodzony pojazd i jak sąd rozstrzyga sprawy typu „słowo przeciwko słowu”.

Luksusowy samochód sportowy na ulicy w centrum Szczecina, w tle przejście dla pieszych
Ilustracja AI
Adwokat Michał Gajda ze Szczecina komentuje sprawę aktywisty Szymona Nieradki, który 27 września znalazł się na masce samochodu na al. Jana Pawła II. / Ilustracja / Muse Image

Głośna sprawa z al. Jana Pawła II w centrum Szczecina wciąż dzieli internautów. 27 września miejski aktywista Szymon Nieradka, twórca profilu „STOP Cham Szczecin”, znalazł się na masce samochodu sportowego podczas interwencji wobec kierowców, którzy – jak twierdzi – ścigali się na drodze. Nagranie z tego zdarzenia obiegło sieć, a adwokat Michał Gajda ze Szczecina wyjaśnia, jak taką sytuację ocenia prawo.

Kierowca zatrzymany, tablice zabrane z powodu uszkodzeń

Po zdarzeniu policja odnalazła i zatrzymała agresywnego kierowcę pochodzącego ze Stalowej Woli, a z uszkodzonego pojazdu zabrano tablice rejestracyjne. Kierowca twierdzi, że pieszy wskoczył na maskę samodzielnie, Nieradka zapewnia, że został uderzony przez auto na przejściu dla pieszych i zapowiada dalsze kroki prawne. Nagranie zdobyło w internecie ponad milion wyświetleń, wywołując zarówno głosy wsparcia dla aktywisty, jak i krytykę jego metod.

Czytaj teżAtak nożownika w szkole pod Wyszkowem. Zginęła woźna

Prawnik: egzekwowanie przepisów to zadanie policji, nie przypadkowych osób

– Nikt nie ma obowiązku przyjmować uwag od przypadkowej osoby na ulicy i nikt nie ma uprawnień do kontrolowania innych uczestników ruchu. Egzekwowanie przepisów należy do policji i straży miejskiej. Jednocześnie każdy ma prawo nagrywać w przestrzeni publicznej i zgłaszać wykroczenia – mówi mecenas Michał Gajda.

Adwokat podkreśla, że rozsądną reakcją kierowcy w takiej sytuacji jest spokój, a nie konfrontacja. Jak zaznacza, próby odebrania telefonu czy szarpanina mogą same wypełnić znamiona czynu zabronionego i stać się przedmiotem postępowania karnego – niezależnie od tego, jak wyglądało pierwotne zachowanie kierowcy na drodze.

Kto zapłaci za wgnieconą maskę?

Kwestia ewentualnego odszkodowania za uszkodzony pojazd, zgodnie z art. 415 kodeksu cywilnego, zależy od ustalenia przyczyny zdarzenia. Jeśli okaże się, że pieszy wszedł na maskę dobrowolnie i bez związku z zachowaniem kierowcy, roszczenie o naprawienie szkody może być skuteczne. Jeśli jednak ustalenia wykażą, że samochód uderzył w pieszego, a obecność na masce była skutkiem tego uderzenia, roszczenie kierowcy upada – a to on może wtedy odpowiadać za ewentualne oddalenie się z miejsca zdarzenia.

Rozstrzygnie nagranie, ślady na aucie i opinia biegłego

Mecenas Gajda zwraca uwagę, że opublikowany w internecie film pokazuje tylko fragment zdarzenia – bez momentu, w którym pieszy wszedł na jezdnię. Nie widać więc, z jaką prędkością jechał samochód i czy kierowca mógł się zatrzymać. W takich sprawach sąd nie opiera się na tym, która wersja brzmi bardziej przekonująco, lecz weryfikuje ją materiałem obiektywnym: nagraniami, śladami na pojeździe oraz opinią biegłego z zakresu rekonstrukcji wypadków.

Adwokat dodaje, że podobne konflikty trafiają do jego kancelarii regularnie, choć rzadko w tak „viralowej” formie. Jak zauważa, powszechność kamer zmieniła charakter takich spraw – dawniej kończyły się słowną przepychanką bez śladu, dziś materiał trafia do sieci i zyskuje drugie życie jako internetowy viral, co zwiększa szansę, że sprawa trafi do sądu.

Źródła

Tekst opracowany z pomocą sztucznej inteligencji. Za publikację odpowiada Redakcja Co w Szczecinie.

Więcej z działu Bezpieczeństwo

Cały dział
AI

Wakacje.pl ofiarą cyberataku. Wyciek danych klientów

AI

Ropopochodna substancja na plażach. Nie wiadomo, czym jest

Akt oskarżenia wobec księdza z Goleniowa. Zarzuty dotyczą ministranta

Koszalin: 63-latek produkował alkohol z płynu do dezynfekcji

Najnowsze

Wszystkie
AI

Szczecin świętuje 30 lat partnerstwa z Berlinem na DWPN

Wydarzenia
AI

Szczecin: oferty na ładowarki autobusowe droższe o 3 mln zł

Samorząd

Mural doktora Petriego powstaje na rogu Grodzkiej i Łokietka

Kultura

Rekordowy sezon Centrum Żeglarskiego w Szczecinie

Sport

Bursztyn Unity zakończył próby morskie, wróci do Szczecina

Gospodarka

Weekend w Szczecinie 9–11 października: festiwale i koncerty

Kultura
AI

Lokale socjalne w Szczecinie: wnioski od 12 do 23 października

Samorząd
AI

Druga dziura w Al. Powstańców Wielkopolskich w Szczecinie

Samorząd

Szczecin z lotu ptaka