Prawnik o sprawie aktywisty na masce auta w Szczecinie
Sprawa aktywisty, który 27 września znalazł się na masce luksusowego auta na al. Jana Pawła II w Szczecinie, wciąż budzi emocje w internecie. Szczeciński adwokat Michał Gajda wyjaśnia, kto w takim sporze ma rację, czy kierowcy przysługuje odszkodowanie za uszkodzony pojazd i jak sąd rozstrzyga sprawy typu „słowo przeciwko słowu”.

Głośna sprawa z al. Jana Pawła II w centrum Szczecina wciąż dzieli internautów. 27 września miejski aktywista Szymon Nieradka, twórca profilu „STOP Cham Szczecin”, znalazł się na masce samochodu sportowego podczas interwencji wobec kierowców, którzy – jak twierdzi – ścigali się na drodze. Nagranie z tego zdarzenia obiegło sieć, a adwokat Michał Gajda ze Szczecina wyjaśnia, jak taką sytuację ocenia prawo.
Kierowca zatrzymany, tablice zabrane z powodu uszkodzeń
Po zdarzeniu policja odnalazła i zatrzymała agresywnego kierowcę pochodzącego ze Stalowej Woli, a z uszkodzonego pojazdu zabrano tablice rejestracyjne. Kierowca twierdzi, że pieszy wskoczył na maskę samodzielnie, Nieradka zapewnia, że został uderzony przez auto na przejściu dla pieszych i zapowiada dalsze kroki prawne. Nagranie zdobyło w internecie ponad milion wyświetleń, wywołując zarówno głosy wsparcia dla aktywisty, jak i krytykę jego metod.
Prawnik: egzekwowanie przepisów to zadanie policji, nie przypadkowych osób
– Nikt nie ma obowiązku przyjmować uwag od przypadkowej osoby na ulicy i nikt nie ma uprawnień do kontrolowania innych uczestników ruchu. Egzekwowanie przepisów należy do policji i straży miejskiej. Jednocześnie każdy ma prawo nagrywać w przestrzeni publicznej i zgłaszać wykroczenia – mówi mecenas Michał Gajda.
Adwokat podkreśla, że rozsądną reakcją kierowcy w takiej sytuacji jest spokój, a nie konfrontacja. Jak zaznacza, próby odebrania telefonu czy szarpanina mogą same wypełnić znamiona czynu zabronionego i stać się przedmiotem postępowania karnego – niezależnie od tego, jak wyglądało pierwotne zachowanie kierowcy na drodze.
Kto zapłaci za wgnieconą maskę?
Kwestia ewentualnego odszkodowania za uszkodzony pojazd, zgodnie z art. 415 kodeksu cywilnego, zależy od ustalenia przyczyny zdarzenia. Jeśli okaże się, że pieszy wszedł na maskę dobrowolnie i bez związku z zachowaniem kierowcy, roszczenie o naprawienie szkody może być skuteczne. Jeśli jednak ustalenia wykażą, że samochód uderzył w pieszego, a obecność na masce była skutkiem tego uderzenia, roszczenie kierowcy upada – a to on może wtedy odpowiadać za ewentualne oddalenie się z miejsca zdarzenia.
Rozstrzygnie nagranie, ślady na aucie i opinia biegłego
Mecenas Gajda zwraca uwagę, że opublikowany w internecie film pokazuje tylko fragment zdarzenia – bez momentu, w którym pieszy wszedł na jezdnię. Nie widać więc, z jaką prędkością jechał samochód i czy kierowca mógł się zatrzymać. W takich sprawach sąd nie opiera się na tym, która wersja brzmi bardziej przekonująco, lecz weryfikuje ją materiałem obiektywnym: nagraniami, śladami na pojeździe oraz opinią biegłego z zakresu rekonstrukcji wypadków.
Adwokat dodaje, że podobne konflikty trafiają do jego kancelarii regularnie, choć rzadko w tak „viralowej” formie. Jak zauważa, powszechność kamer zmieniła charakter takich spraw – dawniej kończyły się słowną przepychanką bez śladu, dziś materiał trafia do sieci i zyskuje drugie życie jako internetowy viral, co zwiększa szansę, że sprawa trafi do sądu.
Źródła
Tekst opracowany z pomocą sztucznej inteligencji. Za publikację odpowiada Redakcja Co w Szczecinie.
Powiązane materiały
Aktywista wskoczył na maskę corvetty w centrum Szczecina
Do niecodziennego zdarzenia doszło 27 września w alei Jana Pawła II w Szczecinie, gdzie kierowca luksusowej corvetty wjechał w przechodzącego przez pasy Szymona Nieradkę, miejskiego aktywistę ze Stop Cham Szczecin. Mężczyzna na kilka chwil znalazł się na masce samochodu, a nagranie z interwencji opublikowane w sieci wywołało falę komentarzy internautów.
Szczecin: policjanci zawieszeni po samosądzie na pedofilu
Prokuratura w Szczecinie prowadzi śledztwo wobec dwóch policjantów podejrzanych o przekroczenie uprawnień wobec mężczyzny skazanego za czyn seksualny na 9-miesięcznym dziecku. Media piszą o samosądzie z użyciem policyjnej pałki, do którego miało dojść na początku września 2024 roku. Obaj funkcjonariusze zostali zawieszeni w czynnościach służbowych, a ich prawnik zapewnia, że są ofiarami pomówienia.
Pożar food trucka z pizzą przy Łukasińskiego w Szczecinie
Przy ulicy Łukasińskiego w Szczecinie doszło w środę po południu do pożaru pojazdu, w którym sprzedawano pizzę. Nad ulicą unosiły się kłęby dymu, a do akcji skierowano dwa zastępy straży pożarnej. Nikt nie został poszkodowany, ale food truck uległ znacznemu zniszczeniu. Przyczyna pożaru nie jest jeszcze znana.